Śmierć kosmiczna cz. 2

Ten rodzaj końca jest niezaprzeczenie możliwym, ale bynajmniej nie koniecznym i w ogóle, o ile sądzić możemy, mało prawdopodobnym. Takie lub podobne spotkania zdarzają się czasem w nieskończonej przestrzeni wszechświata; zdaje się nawet, iż czegoś podobnego byliśmy świadkami w lutym roku 1892, gdy w konstelacji Woźnicy zabłysnęła mała, nieznana do tej pory gwiazdka, która nam świadczyła o wielkiej katastrofie w niezmiernej od nas odległości. Cóż się jednak stanie z nami, gdy taki zabłąkany gość niebieski uderzy o naszą olbrzymią kulę, pędzącą naokoło słońca z szybkością prawie czterech mil geograficznych na sekundę.

Laplace, jeden z największych geometrów wszystkich czasów, w klasycznym ustępie w następujący sposób odpowiedział na to pytanie (odpowiednio przytaczamy słowami wielkiego Mistrza): »0ś i czas obrotu ziemi (długość dnia) zostałyby zmienione; morza opuściłyby stare swe łożyska, by się rzucić ku nowemu równikowi; większa część ludzi i zwierząt zginęłaby wśród wywołanego potopu lub wskutek silnego uderzenia, jakie otrzymała ziemia; całe pokolenia istot żyjących istnieć by przestały; wszystkie pomniki ludzkiej pracy i sztuki zostałyby zniszczone.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    rolety Puławy
    Różne rodzaje fototapet
    Rymanów Pensjonaty
    salon mebli biurowych Białystok
    samochodem po Białymstoku
    serwis agd katowice
    serwis agd tychy
    serwis piecyków gazowych warszawa
    serwis samochodowy seat katowice
    serwis wapro mag