Niepodzielność atomów cz. 12

Podobnie i nasz świat trzy wymiarowy może być cząstką świata wyższego, czterowymiarowego, którego pojąć nie jesteśmy w stanie. Może być, że stanowimy jakąś trzy wymiarową zamkniętą w sobie powłokę, tak że w rzeczywistości nieskończoności dla nas niema, a to co nazywamy linią prostą przedłużoną do nieskończoności, po pewnym przeciągu czasu i przestrzeni wraca do punktu wyjścia.

Z poprzedzającego założenia można zrobić jeszcze jeden ciekawy wniosek. Istota np. dwuwymiarowa pojęcia trzeciego wymiaru, krzywości swej powierzchni światowej np. mieć nie może. Jeżeli atoli jej powłoka światowa ma zmienną krzywość lub np. fałdy, to nasza istota dwuwymiarowa, przesuwając swój kontur po powierzchni i trafiając np. na fałdowania swojego świata, będzie musiała wygiąć w odpowiedni fałd i swoje ciało, co może w niej wzbudzić nieznane dotychczas zmysłowe odczuwanie. Tait transcendentnie przypuszcza możność czegoś podobnego i z nami: jeżeliby ruch systematu słonecznego zaprowadził nas w dziedziny naszej przestrzeni, gdzieby było coś analogicznego z dwuwymiarowym fałdem, otrzymalibyśmy w rezultacie może jakieś niepojęte dla nas formy doświadczenia… Tutaj zatrzymać się należy. Ogarnęły nas już ze wszystkich stron fale „Niepoznawalnego”. Nie da nam ono na nasze pytania odpowiedzi, tak samo jak jej niema na jeszcze donioślejsze. Ignoramus, i wiecznie ignorabiinus.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    – angielski dla prawników warszawa
    – Bezpieczne wakacje nad morzem
    – dostawcy erp
    – Glazura i terakota Warszawa Ursynów
    – koci katar objawy
    – krawędziarki do blach
    – krawędziarki do blachy
    flebolog warszawa
    fornir
    forniry egzotyczne