Niepodzielność atomów cz. 11

Niepodzielność atomów przyprowadziła nas tym sposobem do czysto transcendentalnej kwestii nieskończoności, wychodzącej bezwarunkowo poza nasze granice poznania. Atoli czasem jest pewną rozkoszą rzucić choć okiem w te bezdenne tajniki, i dlatego idąc za przykładem tak trzeźwego myślicie jak Tait, pozwolimy sobie choć wskazać tutaj na kilka analogii z dziedziny przestrzeni przypuszczalnych, mających mniej i więcej niż nasza trzywymiarowa — wymiarów.

Jeżeli wyobrazimy jakąśkolwiek zamkniętą w sobie krzywą linię (niekoniecznie leżącą w jednej płaszczyźnie), to taka matematyczna linia może nam przedstawić świat, w którym będzie egzystował tylko jeden wymiar – długość. Jeżeli teraz wyobrazimy sobie jakąś istotę rozumną jednowymiarową (formą jej geometryczną będzie naturalnie pewien odcinek wyżej rzeczonej krzywej linii), przemieszczającą się w dowolnym ale statecznym kierunku po owej krzywej zamkniętej, stanowiącej dla niej cały świat, to istocie tej zdawać się będzie, iż przemieszcza się nieskończenie, gdy tymczasem po napływie pewnego przeciągu czasu powróci ona do poprzedniego miejsca, czego zauważyć nie będzie w stanie. Podobnie też wyobrażając sobie świat dwuwymiarowy w formie jakiejkolwiek krzywej, zamkniętej w sobie powierzchni (powłoki), otrzymamy, iż dla myślącej istoty dwuwymiarowej (ograniczonej pewnym zamkniętym konturem) przesuwanie się po jej dwuwymiarowej przestrzeni, w dowolnym kierunku, będzie się zdawało możliwym do nieskończoności, gdy tymczasem rzeczywiście dwuwymiarowa istota po pewnym przeciągu czasu zależnym od rozmiarów jej przestrzeni (ale w każdym razie skończonym) powróci do punktu wyjścia.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    – skup elektronarzędzi
    – skup elektronarzędzi bemowo
    – skup elektronarzędzi warszawa
    – wywóz śmieci poznań ceny
    – Szkoła nauki jazdy Katowice
    – Szkolenia sepowskie
    – Inteligentny team building
    forniry meblowe
    forniry naturalne
    fotograf korporacyjny warszawa