Istota materii cz. 5

Każdy naukowo wykształcony fizyk bezwarunkowo uznaje pytanie o istocie materii za transcendentne – wychodzące granic naszego poznania. Ale z drugiej strony naukowe również badanie własności materii doprowadza do pewnych o niej hipotez, do pewnego unaocznienia sobie jej wewnętrznej struktury, co swoją drogą może doprowadzić do logicznych sprzeczności. Cała dzisiejsza fizyka i chemia opartą jest, jak wiadomo, na hipotezie molekularnej, przypuszczającej, iż ciała fizyczne składają się z wielkiej ilości bardzo małych (jakkolwiek nie nieskończenie małych) ciałek – molekuł, których dalej dzielić na części fizyczne już nie można;  chemiczny proces zaś może, pozbawiając molekułę złożoną charakterystycznych cech ciała, którego część stanowiła, rozłączyć ją na absolutne niedzielne atomy, których już ani fizycznie, ani chemicznie podzielić nie można.

Jak pojąć, jak unaocznić sobie ową niepodzielność – to zagadka, która stawała się jeszcze więcej drażniącą, gdy się przekonano, że atom jakkolwiek mały nie był wcale punktem matematycznym, lub tylko centrem sił, uwarunkowujących, oddziaływanie własności – ale przeciwnie miał pewną rozciągłość, wprawdzie nieznaczną, ale zawsze dostateczną, by się zapytać, czemuż go nie można rozciąć na dwoje?

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    – Lód w kostkach Warszawa
    – adwokat lublin sprawy karne
    – materiały elektryczne piła
    – meble łatwe w utrzymaniu
    – megaoklejanie
    – montaż klimatyzatorów poznań
    Hotel w Płocku
    hotelik raszyn
    hurtowa sprzedaż ekogroszku
    hurtownia dla szklarzy