Słońce cz. 7

Podług pierwszej hipotezy, objętość słońca, a zatem i jego pozorna średnica powinna wzrastać z biegiem czasu, wskutek ciągłego narastania mas meteorycznych; podług drugiej przeciwnie średnica słońca wskutek jego kurczenia powinna się zmniejszać. Spostrzeżenia jednakże dotychczas nie potwierdziły żadnej z tych hipotez i pomiary słońca od XVII wieku, kiedy pierwszy raz je dokładnie dokonywać poczęto, do […]
Napisał
Luty 14, 2017

Słońce cz. 6

O ile dotychczasowe badania pokazały, świeci ona przede wszystkim światłem, odbitym (spolaryzowanym) słonecznym i prawdopodobnie składa się z drobnych meteorycznych ciałek lub meteorycznego pyłu, unoszącego się na znacznych odległościach od słońca. Lecz niezależnie od tego inne spostrzeżenia pozwalają przypuszczać, że korona świeci po części także i własnym światłem. Wszystkie te kwestie do tej pory należycie […]
Napisał
Luty 14, 2017

Słońce cz. 5

Wybuchy gazów z wewnętrznego jądra wywołują powstawanie plam na widzialnej tarczy słonecznej: rozżarzone gazy albowiem, wydobywając się z pod strasznego ciśnienia, jakie we wnętrzu słońca panować musi, rozszerzają się szybko i przez to, jako też przez promieniowanie ochładzają się poniżej temperatur zewnętrznych powłok, wskutek czego pochłaniają światło i optycznie przedstawiają nam zjawisko plam. Chromosfera jest […]
Napisał
Luty 14, 2017

Słońce cz. 4

Na oba te pytania nauka do tej pory nie dała w zupełności zadowalającej odpowiedzi. Co do budowy fizycznej słońca, z licznych hipotez najwięcej ma prawdopodobieństwa hipoteza Secciego, w szczegółach jednakże rozmaicie modyfikowana przez innych badaczy. Jądro słońca stanowi rozżarzoną masę płynną lub prawdopodobniej gazową, nadzwyczajnie zgęszczoną i nadzwyczajnie wysokiej temperatury. Owe jądro jest otoczone kilkoma […]
Napisał
Luty 14, 2017

Słońce cz. 3

Na koniec oddziaływanie chemiczne, roznoszone przez promienie słońca, to samo, które pozwala uchwycić na płytce fotograficznej podobieństwo fotografowanej osoby, daje możność wymiany pierwiastków w święcie organicznym: ono pozwala roślinom zabierać węgiel z powietrza, zawarty tam w postaci dwutlenku. Te zapasy węgla kamiennego, które dziś pozwalają nam wprowadzać w ruch nasze machiny, to skrystalizowana od wielu […]
Napisał
Luty 14, 2017

Słońce cz. 2

Ale przyciągające działanie słońca miałoby miejsca nawet wtedy, gdyby to ciało niebieskie b3’ło ciemną masą – a więc słońcem we właściwym tego słowa znaczeniu być przestało. To co dla nas słońce, źródło życia stanowi, jest jego promieniowanie. Na powierzchni słońca odbywają się bezustannie procesy podobne do tego, gdy rzucimy kamień na spokojne zwierciadło stojącej wody. […]
Napisał
Luty 14, 2017

Słońce cz. 1

W chwili gdy ostatni skrawek jasnej tarczy słonecznej zostaje w czasie zaćmienia zakryty przez księżyc, na ciemnym tle nieba zabłysną gwiazdy. Natura znowu pokaże nam, iż prócz słońca, które na chwilę dla nas działać przestało, jest jeszcze w przestrzeni wszechświatowej tysiące innych gwiazd-słońc, podobnych do naszego, a może i bez porównania od niego wspanialszych. Ale […]
Napisał
Luty 14, 2017

Niepodzielność atomów cz. 12

Podobnie i nasz świat trzy wymiarowy może być cząstką świata wyższego, czterowymiarowego, którego pojąć nie jesteśmy w stanie. Może być, że stanowimy jakąś trzy wymiarową zamkniętą w sobie powłokę, tak że w rzeczywistości nieskończoności dla nas niema, a to co nazywamy linią prostą przedłużoną do nieskończoności, po pewnym przeciągu czasu i przestrzeni wraca do punktu […]
Napisał
Luty 14, 2017

Niepodzielność atomów cz. 11

Niepodzielność atomów przyprowadziła nas tym sposobem do czysto transcendentalnej kwestii nieskończoności, wychodzącej bezwarunkowo poza nasze granice poznania. Atoli czasem jest pewną rozkoszą rzucić choć okiem w te bezdenne tajniki, i dlatego idąc za przykładem tak trzeźwego myślicie jak Tait, pozwolimy sobie choć wskazać tutaj na kilka analogii z dziedziny przestrzeni przypuszczalnych, mających mniej i więcej […]
Napisał
Luty 14, 2017

Pojęcie Thomsona cz. 10

Ponieważ w pojęciu Thomson’a atomy materii są tylko pierścieniowatymi wirami, pływającymi w eterze, więc nie stanowią one zapory ruchom i wysiłkom (stress) eteru, przechodzącym przez nie. Tym sposobem jesteśmy w stanie zrozumieć przezroczystość ciał dla promieni świetlnych, cieplnych, oddziaływań elektrycznych i magnetycznych. Z drugiej strony elastyczność wirów, o której była mowa wyżej, pozwala im wykonywać […]
Napisał
Luty 8, 2017